Czas wolny mojego dziecka

Po dwóch ciepłych miesiącach  pełnych zabaw na świeżym powietrzu, jesienna pogoda często zmusza dzieci do pozostania w domu.   A dzieci to nie są niedźwiadki, które szykują się do zimowego snu  i niezależnie od pory roku mają spory przypływ energii. Długie wieczory, gdy za oknem deszcz, nie muszą jednak być nudne.

Żyjemy dzisiaj w bardzo trudnych i bardzo „szybkich” czasach. Nasze społeczeństwo jest bardzo zabiegane, każdy gdzieś się spieszy. Jedni „pędzą” do pracy, inni na zakupy, poświęcając tym czynnościom coraz więcej uwagi. Okazuje się jednak, że przez wszystkie swoje obowiązki coraz mniej czasu poświęcamy dzieciom przez co nasze więzy stają się coraz słabsze.

Dlatego też, tak ważne jest znalezienie choć parunastu minut dziennie na wspólne, rodzinne spędzanie wolnego czasu, co jest szczególnie istotne dla naszych dzieci, które  coraz więcej godzin poświęcają np. na surfowanie po internecie, czy na gry komputerowe. Wolny czas z dzieckiem można spędzić na rozmowie podczas wykonywania codziennych czynności domowych  tj.: przygotowywania posiłku, sprzątanie, zakupy…

W przypadku młodszych dzieci bardzo ważna jest zabawa oraz czytanie książek, przez co nasze pociechy rozwijają swój umysł, bawiąc uczą się i odwrotnie. Jest to ważne również dla rodziców, którzy np. poprzez układanie z synem czy córką klocków, granie w gry planszowe czy czytanie książek, są w stanie jeszcze bardziej poznać swoje dzieci i zżyć się z nimi emocjonalnie.

Oczywiście byłoby najlepiej gdyby np. w weekendy rodzina mogła spędzić ze sobą dzień wybierając się np. na wspólny spacer, basen, czy do muzeum. Takie rodzinne wypady wpływają pozytywnie na kształtowanie się nowych systemów wartości, które kierują nowe pozytywne zachowania .

Wiadomo że, wspólne spędzanie wolnego czasu przez rodzinę niesie za sobą pozytywne skutki. Rodzice bardziej mogą zrozumieć swoje dzieci, a ich pociechy widzą matczyną i ojcowską miłość, co na pewno ma zbawienny wpływ na ich psychiczny rozwój. Bardzo ważna jest wtedy atmosfera wzajemnego poszanowania i zrozumienia, co jest najważniejsze we wzajemnych rodzinnych kontaktach.

Inną formą spędzania czasu wolnego dzieci są zajęcia dodatkowe.  Przedszkola proponują ciekawe i różnorodne zajęcia pozalekcyjne. Kółka zainteresowań, zajęcia sportowe, teatrzyki szkolne. Dziecko może również korzystać z zajęć organizowanych poza szkołą: w domach kultury, placówkach prywatnych, ośrodkach sportu i rekreacji itd…

Mówiąc o zajęciach pozalekcyjnych należy wspomnieć o niekwestionowanych ich zaletach. Przede wszystkim dziecko poznaje ludzi o podobnych zainteresowaniach do niego, uczy się funkcjonować w grupie, nawiązuje znajomości, poznaje siebie – swoje pasje, zainteresowania, odnajduje swoje hobby, ale także odkrywa te obszary, które go nie interesują. Ponadto uczy się organizować sobie czas, dzieląc go między obowiązki i przyjemności, poznaje niezawodny sposób radzenia sobie ze stresem – wykonywanie czynności, które sprawiają radość, wyciszają umysł. Zajęcia dodatkowe wymagają innej aktywności niż te podczas szkolnych lekcji, zmuszają do kreatywności, twórczego myślenia, eliminują stres związany z lekcyjnym ocenianiem. Jest to jeden z najlepszych sposobów zapobiegania nudzie i wspomagania osobistego rozwoju.

RODZICE: Zanim zaplanujecie dziecku czas wolny koniecznie skonsultujcie wszystko z zainteresowanym, czyli maluchem. Bo zajęcia dodatkowe nie tylko mają dostarczać korzyści edukacyjnych, ale też sprawiać przyjemność, rozwijać zainteresowania. Wyobraźmy sobie dziecko, które bardzo chce rysować, ale nie ma ku temu predyspozycji. Widząc, jak rysują inni na warsztatach plastycznych, prawdopodobnie będzie przeżywać, że innym wychodzi lepiej. Dlatego zanim podejmiecie decyzję, trzeba wspólnie przedyskutować z udziałem dziecka rodzaj zajęć. Wybierając zajęcia, warto też pamiętać, że czas wypełniony do maksimum to nie jest najlepszy pomysł. Dziecko powinno mieć czas, żeby odpocząć – to sprzyja lepszej koncentracji. Dlatego nawet jeśli jest bardzo ambitne i chce chodzić na basen, grać w tenisa i uczyć się lepić z gliny, a do tego 2 razy w tygodniu mieć dodatkowe lekcje angielskiego, nie można mu na to pozwalać. Z obserwacji psychologów wynika bowiem, że dzieci nadmiernie obciążone zajęciami dodatkowymi często cierpią na depresję, mają problemy z koncentracją i są apatyczne.

Pamiętajmy o jednej, najważniejszej rzeczy, zajęcia pozalekcyjne mają być dla dziecka przyjemnością. Źle wybrane zajęcia, zamiast sprawić dziecku przyjemność, staną dla niego źródłem stresu. Zajęcia muszą też być dobrane do jego wieku i predyspozycji.

Poza tym wypełnianie całego tygodnia, wożenie dziecka z lekcji na lekcję, w atmosferze pośpiechu i nerwowości, może przynieść więcej szkody niż pożytku. Dziecko musi mieć też czas na zabawę i wypoczynek. Nadmiar obowiązków wywoła w nim opór. Jeśli zauważymy u dziecka takie objawy, jak nadpobudliwość, apatia, niechęć, rozkojarzenie i złość – może to być sygnał, że obowiązki przerastają jego możliwości.

Czasem trzeba też po prostu odpuścić. Niech dziecko ma możliwość spróbowania różnych rzeczy (nauki języków, plastyki, muzyki, zajęć sportowych), ale nie upierajmy się, gdy coś mu nie odpowiada. Zasada “zapłaciłem, musisz chodzić” tutaj się nie sprawdza. A przecież zależy nam na prawidłowym rozwoju i dobrym wychowaniu swoich pociech.

 Małgorzata Szczurek

Share